Username: 
Password: 
 
 
Register new driver
Forgotten your password?

Typer
Live View

Sim / Season
 Historic seasons
rules

Last Event Info
Season F1 2010
Track Spa
Winner Janicki Rafał
Pole man Masio Tomasz

Next Event
Season F1 2010
Track Monza
Date 9/12/2010 7:30 pm

Administracja
Grzegorz Meus
Marcin Kazana
Krystian Krzymiński

Nabór do ligi - informacje

Łukasz Noak
Kamil Kościelny


Skład Ligi 2010

Mercedes GP
1. Rafał Janicki
2. Paweł Tryba

Scuderia Ferrari
3. Marcin Kazana
4. Łukasz Noak

Renault
5. Tomasz Masio
6. Daniel Boniecki

Red Bull Racing
7. Paweł Dob
8. Damian Łukasik

Williams Cosworth
9. Grzegorz Meus
10. Szymon Benkowski

McLaren Mercedes
11. Dominik Wasieńko
12. Jarosław Niemiec

Sauber F1 Team
14. Grzegorz Włodarczyk
15. Arkadiusz Kasprzyk

USF1
16. Michał Strukowski
17. Adrian Marzec

Lotus F1 Racing
18. Paweł Walencki
19. Krzysztof Kamiński

Scuderia Toro Rosso
20. Grzegorz Kuśmider
21. Kamil Kościelny

Virgin Racing
22. Krystian Krzymiński
23. Paweł Myśliński

Stefan GP
24. Marcin Szelągowski
25. Hubert Solczyński

Force India
26. Sławomir Judek
27. Tomasz Jaskółka

Hispania Racing Team
28. Kamil Kakietek
29. Jarosław Majkut

Language: 

SLS WORLD
SETUP STATION

FEATURES
MANUAL
FAQ
FORUM
DOWNLOAD
DONATE
ABOUT



SLS v.1.3
©2004-2007

     
 
Masio trzeci raz z rzędu 2010-06-28 00:53

Tomasz Masio wygrał trzecie Grand Prix z rzędu w tym sezonie i zbliżył się do prowadzącego w klasyfikacji indywidualnej Rafała Janickiego na dziewięć punktów. Tym razem Masio okazał się najlepszy na torze Valencia Urban i w porównaniu z poprzednimi wyścigami zwycięzca tryumfował pewnie mijając linię mety 16 sekund przez następnym kierowcą. Tym zawodnikiem był wspomniany już wcześniej Rafał Janicki. Podium w wyścigu o Grand Prix Europy uzupełnił Bartosz Maniowski, który znalazł się w najlepszej trójce pierwszy raz w obecnym sezonie.

Masio wygrał kwalifikacje i startując z pole position miał z pewnością ułatwione zadanie. Jednak pokazał klasę gdyż nie oddał prowadzenia nawet na moment, pokazując tym samym, że na torze w Walencji jest po prostu bezkonkurencyjny. Rafał Janicki, który startował z pierwszej linii obok kierowcy Renault także dość pewnie spokojnie przejechał swój wyścig. Wydaje się, że nie miał szans utrzymać znakomitego tempa Masio, ale również jemu nikt nie był w stanie zagrozić i wydrzeć mu z rąk drugiej pozycji. Trzeci na mecie Bartosz Maniowski pokazał się ze znakomitej strony i zasłużenie wywalczył miejsce na podium. Widać, że po absencjach kierowcy McLarena na początku sezonu jego forma zdecydowanie rośnie i będzie groźny w kolejnych wyścigach. Kierowcy, którzy zajęli miejsca od czwartego do siódmego zdecydowali się na wyścig z jedną wizytą u swoich mechaników, gdy pozostali jechali na dwie wymiany opon. Taktyka ta okazała się na tyle skuteczna, że odpowiednio Judkowi, Kuśmiderowi, Trybie i Noakowi udało się wywalczyć wysokie pozycje, jednak stracili oni do prowadzącej trójki dość sporo, gdyż ich tempo na twardszej mieszance było o wiele słabsze.  Ósmy był Marcin Kazana, który pewnie osiągnąłby lepszy wynik gdyby nie problemy na starcie. Grzegorz Meus również nie uniknął przygód na starcie i podobnie jak Kazana spadł na koniec stawki jednak ostatecznie dojechał jako dziewiąty. Ostatnią punktowaną pozycję zajął Grzegorz Włodarczyk, po którym można było spodziewać się więcej biorąc pod uwagę rezultaty osiągane podczas przygotowań do wyścigu.

Grand Prix Europy przyniosło zawód kilku kierowcom. Startujący z trzeciego pola Kamil Kościelny dojechał na metę dopiero na jedenastej pozycji i nie zdobył choćby punktu. Łukasik, Marzec, Benkowski oraz Strukowski poczuli bandy otaczające tor Valencia Urban i na skutek uszkodzonego zawieszenia nie ukończyli zawód. Mety również nie osiągnęli Tomasz Jaskółka i Marcin Szelągowski. Zawody ukończyło piętnastu kierowców z dwudziestu jeden. Po raz kolejny znakomita frekwencja jak i procent kierowców, którzy dojechali do mety  zasługują z pewnością na uwagę. 


wyniki

statystyki
rfactorf1.pl
 
     
     
 
Przed GP Europy 2010-06-21 23:21
Tor w Walencji z pewnością należy do jednych z najdłuższych pętli w kalendarzu Formuły 1. Mimo, że jest to tor uliczny to wielu zawodników nie czuje tego, że ściga się właśnie na takim obiekcie. Synonimem toru ulicznego jest Monte Carlo, a Valencia Urban w porównaniu z Monaco jest całkiem innym miejscem do ścigania. Wszystko rozbija się o szerokość toru, która to pozwala to na zdecydowanie więcej niż z tym co nam się kojarzy myśląc "tor uliczny". Także długie proste, na których końcach bolidy rozpędzają się do ponad 300 km/h sprawiają, że trudno porównać te dwa obiekty. Jednak nie ma co narzekać na hiszpański tor na którym rozgrywane jest GP Europy - ten również ma swój urok. Znajdziemy na nim niemal wszystko, szybkie zakręty jak i wolniejsze partie, wspomniane już wcześniej długie proste oraz miejsce w których dohamowania mogą przysporzyć sporo problemów zawodnikom. Najważniejsze jest to, że jest gdzie wyprzedzać, więc emocji nie powinno zabraknąć, a szerokość toru może być zgubna, gdyż prędkości na Valencia Urban są o wiele większe od tych w Monaco i naprawdę nietrudno o kontakt z bandą.

termin wyścigu: 27 czerwca (niedziela) godzina 20:00
dystans wyścigu: 32 okrążenia (175,136 kilometrów)
rfactorf1.pl
 
     
     
 
Kolejny fascynujący wyścig 2010-06-13 23:29
Tomasz Masio wygrał trzecie zawody w tym sezonie. Zawodnik Renault tryumfował w GP Kanady, gdzie pojawił się na mecie tuż przed reprezentantami Scuderii Toro Rosso. Rywalizacja była niezwykle zacięta, o czym świadczy fakt, że trzeci na mecie Kamil Kościelny stracił do zwycięzca dwie sekundy. Drugi był Grzegorz Kuśmider, który dojechał zaledwie 0.9 sekundy za Masio. To nie pierwsza taka sytuacja w tym sezonie, w której o zwycięstwo decydują naprawdę detale. To tylko świadczy o tym jak wyrównany mamy poziom w tym roku.

W kwalifikacjach najlepszy rezultat osiągnął Grzegorz Kuśmider i to właśnie od startował z Pole Position do wyścigu. Obok niego w pierwszej linii ustawił się Tomasz Masio. Za nimi byli Kamil Kościelny i Rafał Janicki. Cała czwórka toczyła zacięta walkę niemal przez cały dystans wyścigu. Na prowadzeniu przez znaczną częśc rywalizacji pozostawał Grzegorz Kuśmider. Wszyscy zawodnicy z czołówki obrali taktykę jednego postoju u swoich mechaników, które odbyły się mniej więcej w połowie dystansu zawodów. Im bliżej końca tym kierowcy podejmowali coraz większe ryzyko. Najwięcej starcił na tym Rafał Janicki, który to musiał zjechać na przymusowy pit stop przez co spadł na czwartą pozycję. Trzeba przyznać, że mistrz ligi z poprzedniego sezonu miał przy tym dużo pecha, gdyż do utraty przedniego spojlera przyczynili się dublowali kierowcy. Na okrążenie przed końcem stawce nadal przewodził Grzegorz Kuśmider, który mimo, że kilka kółek wcześniej stracił pozycję lidera na rzecz Masio to zdołał ją odzyskać. Jednak wtedy okazało się, że w jego Toro Rosso jest zbyt mało paliwa, co skrzętnie wykorzystał kierowca Renault wyprzedzając Kuśmidera i tym samym wygrywając cały wyścig.

Piąty na metę zameldował się Paweł Tryba zdobywając kolejne cenne punkty dla Mercedes GP, które przewodzi w klasyfikacji drużynowej. Na uwagę zasługuje dobra, szósta lokata debiutanta Sławomira Judka. Kolejno jeszcze punktowali: Kazana, Solczyński, Walencki i Marzec. W zawodach wzięło udział dwudziestu dwóch kierowców, z czego czternastu z nich osiągnęło metę.

wyniki

statystyki
rfactorf1.pl
 
     
 
<<   1  2  3  4  5   >> RSS