Username: 
Password: 
 
 
Register new driver
Forgotten your password?

GP Brazylii  2011-11-27
dni
0
0
godz
0
0
min
0
0
sek
0
0




Live View

Sim / Season
rules

Last Event Info
Season F1 2011
Track Interlagos
Winner Masio Tomasz
Pole man Masio Tomasz

Next Event
Not in roster

Administracja
Grzegorz Meus
Krystian Krzymiński

Nabór do ligi - informacje

Kamil Kościelny

Sk?ad Ligi 2011

Mercedes GP
1. Rafa? Janicki
2. Krystian Krzymi?ski

Scuderia Ferrari
3. Tomasz Masio
4. Grzegorz Ku?mider

Lotus Renault GP
5. Kamil Ko?cielny
6. Grzegorz Meus

Red Bull Racing
7. Damian ?ukasik
8. Dominik Wasie?ko

Lotus Honda
9. Szymon Benkowski
10. Mariusz Stankiewicz

McLaren Mercedes
11. Hubert Solczy?ski
12. Marcin Szel?gowski

Williams Cosworth
14. Micha? Strukowski
15. Daniel Boniecki

Force India
16. Jaros?aw Niemiec
17. Mateusz Opacki

Sauber F1 Team
18. Krzysztof Kami?ski
19. Tomasz Mroczkowski

Scuderia Toro Rosso Ferrari
20. Krzysztof Abrachamczyk
21. Patryk Kazimierski

Hispania Racing F1 Team
22. Pawe? Hamala
23. Pawe? Piela

Marussia Virgin Racing
24. Sebastian Kryger
35. Adrian Mastalerz

Villeneuve Racing
26. Pawe? My?li?ski
27. wolne miejsce

Language: 
Driver: 

SLS WORLD
SETUP STATION

FEATURES
MANUAL
FAQ
FORUM
DOWNLOAD
DONATE
ABOUT



SLS v.1.7
©2004-2012
FORUM SERWER STATS DOWNLOAD
     
 
Podsumowanie sezonu 2011 2011-12-26 18:17
rfactorf1.pl
 
     
     
 
Wasienko najlepszy na ulicach Singapuru 2011-09-26 15:34
Wypowiedzi kierowców po wyścigu



1. miejsce - Dominik Wasieńko ( Team Lotus )

Coż, w kwalifikacjach bylem zdolny do zdobycia p1, ale nie zdobyłem. Ostatecznie p2. Start fatalny. Na t1 zarzuciło mi przodem. Nie wiem do tej pory jak udało mi się wyprowadzić bolid ale udało się. Następne walka z Tomkiem Masio. Frustracja we mnie narastała, gdy bolid Ferrari na prostych oddalał się. Załapałem tarkę i obróciłem się. 6 sek straty do czołówki. Od tego momentu jechałem demonicznym tempem. Odrabiając z każdym okrążeniem jakieś dziesiąte. Po pit stopach nadal bylem za Masio i Kościelnym. Kierowca Lotus Renault bardzo optymistycznie zaatakował ostatni zakręt. Pewnie by się udało, ale na jego drodze stanęła mała niepozorna pomarańczowa tarka, która nakierowała Kamila na ścianę Następnie dogoniłem Tomka Masio, który również popełnił błąd  Pozostał Rafał. Strata była spora. 5 sek. Cisnąłem 120 % chyba już, opony zużywały się ekstremalnie szybko. Na ostatnim stincie musiałem podjąć wysokie ryzyko i przejechać na softach 11 okrążeń. Na 36 okrążeniu doszedłem do Rafała. Zbliżyłem się wystarczająco by złapać tunel. Na do hamowaniu w końcówce 2 sektora Rafała zjechał do wewnętrznej broniąc się. Myślę ze nie spodziewał się tego jak bardzo opóźniłem hamowanie i z większą prędkością wyprzedziłem go po zewnętrznej w tym zakręcie. Do końca wyścigu nadal pozostawało 3 okrążenia. Stan tylnych opon był fatalny. Zarzuciło mnie groźnie kilka razy, a każdy szczegół dyfra widział z tylu już Rafał Janicki. Walka był twarda i ostra. Obydwaj walczyliśmy do upadłego. Ostatnie 2 zakręty pokonałem już praktycznie bez tylnej opony. Dzięki ponownie za walkę Rafał i gratulacje dla Mariusza.



2. miejsce - Rafał Janicki ( mercedes GP )

Kolejny wyścig, w którym było dużo emocji. Po zdobyciu PP nie byłem pewien, czy tą pozycję dowiozę do mety, ponieważ na treningach nie udało mi się poradzić ze sporą nadsterownością w wolnych zakrętach, zwłaszcza w T3 i T13. Podczas wyścigu było gołym okiem widać, że w tych partiach toru dużo tracę. Dodatkowo warto dodać fakt, że zmniejszyłem przed wyścigiem siłę hamowania, unikając jednocześnie sytuacji z ostatniego okrążenia w GP Włoch, gdzie hamowałem tylko trzema hamulcami. To posunięcie okazało się jednak błędem. Przez cały wyścig jechałem w sumie wolno, kręciłem czasy o ponad 0.5s gorsze niż w treningach. Kiedy z walczącej czwórki na początku wyścigu: ja, Kamil, Tomek i Dominik odpadł w późniejszej fazie kierowca Lotus Renault i Ferrari toczyłem walkę z Dominikem o P1. Po ostatnim pit stopie miałem nad kierowcą Renault około 3.5s przewagi. Niestety szybko ją straciłem, jadąc o te 0.5s wolniej od Dominika i w pewnym momencie Wasienko wskoczył na P1, po udanym ataku z jego strony na dohamowaniu, gdzie jak już wcześniej pisałem nie miałem większych szans z mniejsza siłą hamowania. Na ostatnim okrążeniu miałem jeszcze możliwość ataku na P1, jednak opony nie były już w dobrej kondycji i nie chciałem ryzykować rozbicia się na ścianie. 2 miejsce to jednak bardzo dobry wynik patrząc na to, że mój najgroźniejszy rywal w walce o tytuł - Tomek Masio nie ukończył tego wyścigu, jest na moją korzyść. Zwiększę tym samym przewagę nad nim do 31 punktów co daje mi pewien komfort na kolejne wyścigi. Przed nami Suzuka, powiem szczerze, że bardzo lubię ten tor i już nie mogę się doczekać jazdy po tym torze. Podziękowania dla Dominika za drugą z rzędu już zaciętą walkę o P1.

3. miejsce - Mariusz Stankiewicz ( Team Lotus )

Moje drugie podium w tym roku. Jestem zadowolony z kilku powodów. Po pierwsze zrobiłem sobie miły prezent w moją pierwszą rocznicę w lidze. Po drugie, że stało się to na jednym z najtrudniejszych torów w sezonie i po trzecie przełamałem złą passę ostatnich wyścigów. Jeśli chodzi o wyścig to kwalifikacje nie zbyt udane, przejechałem jedno czyste kółko w q2, na kolejne już zabrakło mi czasu i dopiero 8 pozycja startowa. Liczyłem na trochę wyższą. Start do wyścigu całkiem udany zyskałem 2 pozycje ale po T1 byłem 7. Później udało się jeszcze wyprzedzić kilku kierowców. Na trzecim stincie długo się broniłem przed Kamilem, który naciskał mnie dość mocno przez ok. 7 kółek. Wyprzedził mnie jednak po moim błędzie kiedy zagapiłem się bo musiałem sprawdzić stan opon. Ostatecznie ukończyłem na 3 miejscu. Dziękuję wszystkim za dobrą jazdę, gratki dla P1 i P2 za pozaziemskie tempo i pozostałym którzy ukończyli wyścig.



wyniki

statystyki
rfactorf1.pl
 
     
     
 
prze grand prix singapuru 2011-09-25 08:37
GP Singapuru to jedna z najmłodszych imprez w kalendarzu Formuły 1-kierowcy po raz pierwszy ścigali się na tym ulicznym torze zaledwie trzy lata temu. Marina Bay od razu jednak została ważną częścią całego sezonu. Dodatkowego smaczku dodaje fakt że wyścig rozgrywany jest w nocy i przy sztucznym oświetleniu. Tor jednak nie nalezy do najłatwiejszych. Cały obwód liczy sobie aż 23 zakręty i to bardzo techniczne i wymagające. Połączenie tego wszystkie to prawdziwe wyzwanie i jedyna w swoim rodzaju próba sił. GP Singapuru jest więc naprawdę wyjątkową imprezą, której wyczekują wszyscy kierowcy. Może natomiast tym zaraz zabraknąć tego co w Formule 1 najważniejsze - zaciętych pojedynków i wyprzedzania. Miejmy jednak nadzieję, że w niedzielny wieczór będziemy je obserwować znacznie częściej niż jest to przewidywane.

termin wyścigu: 25 września ( niedziela ) godzina 19.30
dystans wyścigu: 40 okrążeń ( 202,68 )
rfactorf1.pl
 
     
 
<<   1  2  3  4  5   >> RSS